Recepta

…nikt mnie żaden nie spyta – jak ci się szło
jak też ci się szło przez czarne listowie…”

Edward Stachura

 

Czy ktoś cię pyta
jak walczysz na co dzień
z wszechogarniającym chaosem

Dotykającym nawet ulubionych książek
fotografii bliskich
autoportretów z lustrem w tle

Jeżeli tylko w porę
nie przetrzesz oczu
powieki opadną
jak kurtyny zapomnianych scen

Musisz biec, biec i biec
w ruchu masz większe szanse
uciec entropii
po śladach wrócić
skąd przyszłaś

Powinnaś stać się lżejsza
wtedy na pomoc
możesz wezwać wiatr

Przestań unikać deszczu
sprawnie spłukuje łzy
nie tworzą meandrów na policzkach

Pamiętaj by zawsze wstawać
zanim kurz przykryje sny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *