Samogłoski

 

literalna przeprawa

przez zarośla

agrestowe „a” drapie

choć powinno

być gładkie

jak orzechowolaskowe „o”

malinowe „u”

plami palce

a mogłoby

umknąć uwadze

niczym bezbarwne „y”

głogowe „i” kłuje

a przecież

stępiła je

czerwona kropka

„e” tworzy gęstwinę

w Internecie

 

 

 

Wieczór poezji śpiewanej

 

śpiewacie wiersze

słowa wylatują

spod  rozpędzonych  dźwięków

rozrywają kurtynę ciszy

 

wszystkie jesteście

ubrane na czarno

dziewczyny

co śpiewacie wiersze

 

czy dlatego

że wam się zdaje

zbyt jasny

poezji cień

 

 

Niebo

 

Może nie ma już

Delty Centauri

Trudno znieść

te miriady

spojrzeń przeszłości

Bezradność słów

przebija jak kalka

wiersz niedokończony

Nocą

Pająk

rzadkość w świecie przyrody

słonowodny pająk

z Twego oka wypłynął

by zacisnąć moją twarz

w sieci smutku