Jesień

 

Jesień dogasa

wiatr modli się 

na paciorkach deszczu

do wtóru gra

grzechot liści

 

Cierń goryczy

kaleczy usta

 

Tafla chmur

połyskuje rdzawo

światłem co skrzepło

w pół drogi

 

Jak znieść wzrok nocy

gdy z oczu opadły 

łuski księżyca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *